Współpraca na blogu i dzięki blogowi

by Magda

wspolpraca-na-blogu-dzieki-blogowi

Post gościnny : Dagmara Sobczak z bloga Socjopatka


Współprace blogowe rządzą się swoimi prawami. Nie czuję się w tej dziedzinie ekspertem, ale pewne doświadczenie mam, więc Madzia poprosiła mnie, abym podzieliła się tym z Wami.

To, co wiem o współpracach blogowych, to nie jest jakaś prawda objawiona, ale powiem Wam nie tylko o tym, jak podejmować współprace na blogu, ale także jak podejmować współpracę dzięki temu, że posiada się bloga.

Dodatkowo powiem, co moim zdaniem powinno znajdować się w zakładce „Współpraca” na blogu.

No to zaczynajmy! :)

Współpraca na blogu

W momencie, kiedy decydujesz się na podjęcie współpracy z firmami, zastanów się nad cennikiem.

Początkujący blogerzy często decydują się na barter, wmawiając sobie, że są początkujący/mają małe zasięgi i nikt nie będzie chciał im zapłacić. Kłamstwo! Najgorsze co można zrobić to wmówić sobie, że na ten moment nie jesteśmy warci nic więcej niż barter, albo marne kilkadziesiąt złotych.

Barter bardzo psuje rynek blogowy. Tak samo, jak śmiesznie niskie stawki. Wielu dużo starszych od nas blogerów walczyło o to, aby bloger był cenionym medium. To dzięki nim, dziś zaglądając na skrzynkę, możesz znaleźć propozycję współpracy. Niestety początkujący blogerzy nie szanują tego i zgadzają się na bardzo niskie stawki, żeby tylko dostać dany produkt. Nie bądź jednym z nich!

Ceń się od samego początku. Wyznacz sobie taką kwotę, która by Cię satysfakcjonowała, a wtedy z czystym sumieniem (wręcz radością) poświęcisz czas na sporządzenie takiego tekstu.

Postarasz się 3 razy bardziej, bo wiesz, że ktoś zapłaci Ci za to poważne pieniądze, a nie kilkanaście złotych, za które kupisz sobie gazetę i batona. Szanuj swojego bloga i szanuj swoją pracę!

Jeżeli nikt nie będzie chciał zapłacić Ci takiej kwoty, na jaką wyceniłeś swoją pracę, nie obniżaj jej. Pisz regularnie wartościowe teksty, dobrze wypozycjonuj swoją stronę, a liczba Unikalnych Użytkowników sukcesywnie będzie wzrastać, więc i firmy będą bardziej zainteresowane tym, co dzieje się u Ciebie na stronie. :)

Moja pierwsza współpraca

Ja swoją pierwszą współpracę dostałam po roku prowadzenia bloga i była to współpraca płatna! Chciałam jednak zauważyć, że bloga założyłam, nie mając zielonego pojęcia o współpracach, o tym, jak się prowadzi bloga, co jest fajne, a co nie. Dopiero w trakcie zaczęłam się tym interesować. Po pół roku zmieniłam nazwę i przeszłam na własną domenę. Wtedy też stworzyłam zakładkę o współpracy. Bardzo podstawową. Dziś się jej wstydzę, ale była! Potencjalne firmy wiedziały, że jestem zainteresowana współpracą.

Tego pierwszego pół roku w nie traktuję poważnie. Można by więc powiedzieć, że pierwszą propozycję współpracy dostałam po pół roku regularnego prowadzenia bloga.To krótko i długo zarazem, ponieważ wiele zależy od tematyki bloga i tego, czy potrafisz się zareklamować.Ja początkowo nie szukałam sposobów na przyciągnięcie nowych czytelników czy klientów, ale jakimś cudem firma mnie znalazła.

Dużo zależy też od tematyki bloga. Musisz wpisać się w misję marki.

Blog taki jak mój: o ludziach i społeczeństwie trudniej powiązać z jakąś marką niż np. blog typowo kosmetyczny. Dlatego ja mogłam dłużej czekać na pierwszą ofertę współpracy niż inni blogerzy.

Miałam problem, żeby wycenić pierwszą współpracę – tak jak wszyscy. Ale pamiętaj, że zawsze można negocjować.

Ja w tym wypadku nie musiałam. Czy to znaczy, że podałam zbyt niską cenę? Nie sądzę. Wiele firm, które proponowały mi później współpracę, nie było gotowych na moją stawkę. Usłyszałam kilka razy, że moje ceny są za drogie w porównaniu z zasięgami. Jednak nigdy się tym nie przejęłam i cennika nie zmieniłam. I obok firm, które narzekały, że drogo, były firmy, które bez mrugnięcia okiem zgadzały się na moją cenę.

Jeżeli pasujesz do projektu/marki/firmy są oni w stanie zapłacić więcej, niż Ci się wydaje. Poza tym nie chcesz zaśmiecać swojego bloga wszystkimi reklamami, jakie Ci zaproponują, uwierz mi!

Dagmara Sobczak

Dobrze dobrana marka do bloga

Każda współpraca musi wkomponować się w tematykę twojej strony i przede wszystkim musisz lubić/wierzyć w produkt, który rekomendujesz. Jeżeli go nie znasz, musisz go przetestować i być szczery w stosunku do swoich czytelników!

Nie ma w ogóle możliwości, żeby wciskać kit, ludziom, którzy Cię czytają. Jeżeli będziesz brać wszystkie współprace, jakie zostaną Ci zaproponowane, często nie mając pojęcia o marce – twoja strona stanie się śmieciowiskiem, a Ty stracisz autorytet i czytelników.

Jak to wygląda w rzeczywistości?

Powiedzmy, że na 50 propozycji współpracy, 25 to barter. W następnych 20 przypadkach moja cena jest za wysoka albo produkt mi nie odpowiada, nie wpisuje się w moją filozofię życia, albo nie jestem w stanie powiązać go w żaden sposób z moim blogiem. Zostaje 5 propozycji. Powiedzmy, że to one dochodzą do skutku. Czasem według mojego cennika, czasem negocjujemy. Jak marka bądź produkt baardzo mi się podoba, jestem w stanie zejść z ceny, ale nie pracuję za kwotę, która jest dla mnie zdecydowanie za niska!

Z wielu naprawdę fajnym współprac i pomysłów musiałam zrezygnować, bo mam swoje zasady. Między innymi nie wyjechałam do Amsterdamu na weekend. Czy żałuję? Nie! Bo wiem, że to iż się cenię – długoterminowo bardziej mi się to opłaci niż chwila, z którą firmy zapamiętałyby mnie jako tą „co zrobi wszystko za barter”.

Współpraca dzięki blogowi

Mimo że zdarzają mi się płatne współprace na blogu, jestem zwolennikiem zarabiania nie stricte na blogu, a za jego pomocą. Co mam na myśli?

Blog powinien być Twoją wizytówką i portfolio zarazem.

Możesz sprzedawać własne produkty, co jest świetne! E-booki, kursy online, książki. Co tylko chcesz. Ale możesz także stworzyć naprawdę fajną stronę, wypozycjonować ją pod swoją profesję i szukać w ten sposób klientów.

Ja dzięki temu, że prowadzę bloga, jestem bardziej widoczna w sieci niż ci, którzy tego bloga nie mają. Dzięki blogowi redakcje gazet znajdują mnie i proponują wywiady czy wypowiedzi jako ekspert w danej dziedzinie. Gdyby nie blog, nikt by nie wiedział o moim istnieniu.

Dzięki temu, że daję poznać się na blogu, odzywają się do mnie ludzie, dzięki którym robię w swoim życiu nowe rzeczy: odpalam projekty, o które nigdy bym siebie nie podejrzewałam, biorę udział w wydarzeniach, na które jestem zapraszana, na każdym kroku wychodzę ze strefy komfortu i idę w stronę ludzi. W pewnym momencie to jest jak kołowrotek, który sam się napędził.

Ale co najważniejsze! Blog może przyciągnąć klientów, jeżeli świadczysz jakieś usługi: coachingowe, szkoleniowe, psychologiczne. Oprócz tego, że strona jest twoją wizytówką w sieci, to jesteś bardziej autentyczny, ponieważ osoba zainteresowana twoimi usługami może przekonać się do Ciebie, dzięki Twoim merytorycznym wpisom. Warto to przemyśleć. :)

Zakładka na blogu “Współpraca”

Moim zdaniem dobrze skomponowana zakładka o współpracę powinna zawierać :

  1. Czytelnie wyróżniony kontakt do Ciebie! Na przykład adres e-mail.

  2. Informację o tym, jakich współprac chętnie się podejmiesz.

  3. Informację o tym, jakie współprace w ogóle Cię nie interesują (jeżeli jest coś takiego. Tutaj można wpisać np. barter).

  4. Informacje o twoich czytelnikach. Firma na pewno chciałaby wiedzieć : jaka jest twoja grupa docelowa, to raz i jak kształtują się Twoi czytelnicy według statystyk, to dwa (tę informację znajdziesz np. na Google Analitycs). Procentowo: płeć, wiek, zainteresowania.

  5. Odpowiedź na pytanie, dlaczego to właśnie z Tobą warto współpracować.

  6. Blogosfera jest ogromna, dlaczego więc firma ma wybrać Ciebie? Czym się wyróżniasz ?

    Ja dodatkowo mam na zakładce jeszcze inne informacje, które uważam za bardzo przydatne:

  7. Liczba obserwatorów na moich kanałach społecznościowych.
  8.  Odpowiedzi na pytania, które mogą zainteresować potencjalne firmy. Pytania, takie jak: dlaczego czytelnicy lubią mojego bloga oraz co wyróżnia mojego bloga na tle innych. Skąd wzięłam te informacje? To proste! Zrobiłam anonimową ankietę, którą wstawiłam na bloga. Poprosiłam czytelników o wypełnienie. Pytań było wiele, ale po jej gruntownej analizie te dwa pokazały mi najwięcej. Grupa nie musi być bardzo reprezentacyjna (chociaż nie oszukujemy się, z 10 ankiet za wiele nie wynika), ponieważ zazwyczaj i tak wyłania się pewien obraz tego, jak czytelnicy Cię postrzegają. U mnie wiele odpowiedzi się pokrywało i właśnie te znalazły się na blogu w zakładce „Współpraca”.
  9. Kilka przykładowych współprac, które już miały miejsce na stronie. Oczywiście, jeżeli na razie nie masz czym się pochwalić – po prostu nie dodawaj takiej informacji. Każdy kiedyś zaczynał. :)

Niektórzy w zakładkę o współpracy dodają także skan swoich miesięcznych statystyk oraz cennik. U mnie wiele współprac jest wycenianych indywidualnie, często negocjujemy, więc nie ma oficjalnego cennika. :)


Mam nadzieję, że pomogłam. Tekst jest dość długi, a tak naprawdę mam poczucie, że tylko puściłam Wam lekkie światło na sprawę. Naprawdę można o tym opowiadać i opowiadać. :)

Jakie są Wasze doświadczenia? Czy podejmujecie współpracę dzięki blogi?  A może to przed Wami ? Podzielcie się w komentarzu !


 

O autorce :

Dagmara SobczakDagmara Sobczak – socjolog z wykształcenia i z zamiłowania. Prowadzi bloga Socjopatka.pl na którym pochyla się nad społeczeństwem, kulturą oraz pomaga w rozwoju kariery na ścieżce zawodowej. W wolnym czasie uwielbia podróżować, robić zdjęcia, czytać i malować farbami.

Może Ci się spodobać

99 komentarzy

Beata Redzimska 4 kwietnia, 2017 - 9:24 pm

Dziewczyny, dużo dobrej motywacji i praktycznej wiedzy. Przypuszczam, że nie wypada Cię pytać na ile wyceniłas te za wysokie stawki hi hi hi hi. Choć ciekawość mnie gryzie. Pozdrawiam serdecznie Beata

Reply
Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 4 kwietnia, 2017 - 10:07 pm

Beata dzięki :) Tutaj główna zasługa dla Dagi :) Też jestem ciekawa stawki, nie pytałam :)) Pozdrowienia dla Ciebie:)

Reply
Dagmara | socjopatka.pl 5 kwietnia, 2017 - 6:53 am

Beata, według mnie wcale nie bardzo wysoko (nie jest to cena wzięta z kosmosu), ale jednak wiele firm przyzwyczajonych jest, że inny bloger zrobi za darmo i niestety trzeba mieć tego świadomość. Dziękuję, cieszę się, że mogłam dać trochę motywacji! :) Pozdrawiam

Reply
Martyna Cieślińska 4 kwietnia, 2017 - 9:46 pm

Super wpis, wiele rzeczowych i integrujących porad dla każdego blogera i nie tylko! Sama musze trochę pozmieniać swoje działania aby być lepszą i lepszą. Pozdrawiam ??

Reply
Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 4 kwietnia, 2017 - 10:08 pm

Zgadzam się z Tobą Martyna :) Wpis zmobilizował mnie do utworzenia zakładki “Współpraca” :))

Reply
Dagmara | socjopatka.pl 5 kwietnia, 2017 - 6:50 am

W takim razie trzymam kciuki za Twoje działania! I dzięki za dobre słowo!:)

Reply
Ewelina (Pozytywny Dom) 4 kwietnia, 2017 - 10:16 pm

Bardzo ciekawy tekst nasycony konkretami. To lubię! Bez ceregieli i ogólników. Dzięki!

Reply
Dagmara | socjopatka.pl 5 kwietnia, 2017 - 6:50 am

Starałam się, żeby były same konkrety. Dziękuję!:))

Reply
Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 5 kwietnia, 2017 - 9:45 am

Ewelina ja też bardzo lubię takie konkrety :) Cieszę się, że wpis spodobał Ci się :))

Reply
Ola Dob. 4 kwietnia, 2017 - 10:31 pm

Bardzo dobry i przydatny tekst! Sądzę, że wielu początkujących blogerów powinno znaleźć tu odpowiedź na nurtujące pytania.
Ja bloguję już dość długo (choć to pewnie kwestia sporna), ale dopiero niedawno zaczęłam zastanawiać się, dlaczego nie dodałam jeszcze zakładki kontaktowej. Chyba nadszedł czas, abym się za to zabrała. ?

Reply
Dagmara | socjopatka.pl 5 kwietnia, 2017 - 6:49 am

Koniecznie Ola! Gdybyś miała jakieś pytania możesz do mnie śmiało pisać! ?

Reply
Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 5 kwietnia, 2017 - 9:46 am

Cześć Ola, dziękuję za Twój komentarz :) Chciałam by właśnie ten tekst odpowiadał na kilka pytań w tym temacie i nakreślał temat, stąd prośba do @socjopatka:disqus , by podzieliła się swoim doświadczeniem :)
W takim razie powodzenia w tworzeniu nowej zakładki blogowej :)

Reply
Panna Kwiatkowska 5 kwietnia, 2017 - 7:39 am

Ja ostatnio dostałam pierwszą propozycję płatnej współpracy i obawiałam się, że cena, której sobie zażyczyłam jest za wysoka w stosunku do statystyk… Ale pomyślałam sobie tak- muszę liczyć, że mieszkając w Niemczech opłaca mi się zrobić cokolwiek za minimum tutejszą stawkę minimalną/h- biorąc pod uwagę, że na taki wpis potrzebuję zwykle 2-3 h, poniżej 25 euro schiodzić nie powinnam

Reply
Dagmara | socjopatka.pl 5 kwietnia, 2017 - 7:53 am

Trudno mi powiedzieć czy to dobra stawka, bo nie wiem, jak kształtują się Twoje statystyki, a to też trzeba brać pod uwagę, ale nie uważam ceny 25 euro za wysoką. :)

Reply
Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 5 kwietnia, 2017 - 9:48 am

Cześć,zawsze jest jeszcze pole do negocjacji, ale tak jak piszesz- to jest Twoja praca, starania, wysiłek, więc jak najbardziej trzeba dobrze wycenić swoją pracę. Trzymam kciuki za Twoją współpracę :))

Reply
Panna Kwiatkowska 5 kwietnia, 2017 - 1:17 pm

Dziękuję ?

Reply
| Z naciskiem na szczęście 5 kwietnia, 2017 - 8:35 am

Wspaniały tekst. Naprawdę. Same bloga mamy od stosunkowo niedawna i czułyśmy jakby ten tekst był docelowo do nas :)
Buziaki

Reply
Dagmara | socjopatka.pl 5 kwietnia, 2017 - 8:41 am

Super! Bardzo się cieszę! <3

Reply
Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 5 kwietnia, 2017 - 9:48 am

Ale świetnie :)) Tym bardziej się cieszę , że znalazłyście tutaj przydatne informacje dla siebie :) Powodzenia w działaniach :)

Reply
lawyerka 5 kwietnia, 2017 - 9:16 am

Bardzo, bardzo ciekawy tekst i cała masa cennych i przydatnych informacji. Bardzo podoba mi się podejście Dagi do tematu współprac. Nie piszę tego jako bloger ( bo w tej dziedzinie raczkuję) ale jako zapalony czytelnik wielu blogów. Niektóre współprace naprawdę mogą zaszkodzić blogerom. Na przykład kiedy osoba znana z zamiłowania jakości i estetyki nagle promuje produkt zupełnie niepasujący do jej dotychczasowego podejścia do rzeczy. Tak jakoś zwyczajnie przykro się na to patrzy. Za to dobrze przeprowadzona, ciekawa współpraca/kampania z jakąś firmą może przynieść korzyść zarówno blogerowi, firmie jak i czytelnikom :)

Reply
Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 5 kwietnia, 2017 - 9:51 am

Cześć Lawyerka :) Ja także mogę napisać jako czytelnik blogów :) Mam bardzo podobne podejście do Twojego. Jest to dla mnie zrozumiałe, że dzięki blogowi można podejmować różne współprace , jednak czasem ta rozbieżność jest zbyt duża i to trochę mnie razi. Podoba mi się podejście, gdzie skują trzy strony – bloger, firma i czytelnicy. Wtedy faktycznie taka współpraca może być fajna, wartościowa.

Reply
Dagmara | socjopatka.pl 5 kwietnia, 2017 - 1:01 pm

Dokładnie tak! Zgadzam się. ?

Reply
Agata z OchMalina.pl 5 kwietnia, 2017 - 9:18 am

Aktualnie zgłębiam temat, więc tekst na czasie :)

Reply
Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 5 kwietnia, 2017 - 9:51 am

Cześć Agata :) To idealnie :) Gdybyś miała jakieś szczegółowe pytania to daj znać. Wtedy pomyślimy razem z @socjopatka:disqus nad drugą częścią wpisu :)

Reply
Magdalena | Polenka.pl 5 kwietnia, 2017 - 10:17 am

Dziękuję za ogromną dawkę inspiracji i motywacji! Na samym początku mojego blogowania zapytałam moich znajomych jak się wycenić. Dzięki ich radom uniknęłam wielu głupot. Wyznaczyłam cennik i odrzucam marki, które do mnie nie pasują.

Reply
Magdalena | Polenka.pl 5 kwietnia, 2017 - 10:20 am

Dagmara! Jestem zachwycona twoją stroną o współpracy :)

Reply
Dagmara | socjopatka.pl 5 kwietnia, 2017 - 1:00 pm

Dziękuje! ?

Reply
Dagmara | socjopatka.pl 5 kwietnia, 2017 - 1:00 pm

Super! Dobrze jak ma się jakiegoś doradcę na początku drogi.:)

Reply
Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 5 kwietnia, 2017 - 9:16 pm

Cześć Magda :) Dzięki za podzielenie się :) A widzisz- takie zapytania o opinię osób, które nie są związane to dobry pomysł. Mogą spojrzeć bardziej obiektywnie :)

Reply
Margareta Zdunkova 5 kwietnia, 2017 - 10:49 am

Bardzo dobry i pożyteczny tekst. Mam wrażenie, że w naszym blogerskim świecie jest tak, że z barteru z czasem się wyrasta. Wraz ze wzrostem statystyk rosną wymagania :)

Reply
Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 5 kwietnia, 2017 - 9:15 pm

Margareta pewnie masz rację, bo dużo czasu wkładamy w rozwój bloga także i oczekiwania rosną. Myślę, że to całkowicie normalne :)

Reply
firliki 5 kwietnia, 2017 - 1:09 pm

Od razu zajrzałam na Twojego bloga, na stronę “Współpraca”, Droga Socjopatko ;), i muszę powiedzieć, że jestem pod ogromnym wrażeniem! Bardzo rzetelna i myślę wyczerpująca strona, aż mi się łyso zrobiło, że moja taka uboga. Cóż, jest co nadrabiać ;) dziękuję :)

Reply
Dagmara | socjopatka.pl 5 kwietnia, 2017 - 2:03 pm

Jest mi niezmiernie miło, że przypadła Ci do gustu! ❤
Życzę powodzenia w takim razie w pracy nad nową zakładką!:)

Reply
Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 5 kwietnia, 2017 - 9:14 pm

Mi też się bardzo podoba :) @firliki:disqus ja z kolei jeszcze bez zakładki, więc w ogóle jest co robić :))

Reply
Mom on top 6 kwietnia, 2017 - 6:48 am

A ja akurat najlepszą współpracę blogową, na której najwięcej zarobiłam i która była fantastyczną przygodą, dostałam… po miesiącu od założenia bloga ;)

Reply
Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 7 kwietnia, 2017 - 12:05 am

Wow gratulacje !! Super, że od razu taka udana i owocna współpraca :)

Reply
Magda 6 kwietnia, 2017 - 2:33 pm

Bardzo przydatny wpis. Mimo, że nie prowadzę “klasycznego” bloga, to kilka rzeczy zdecydowanie powinnam przemyśleć. Dziękuję :-)

Reply
Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 7 kwietnia, 2017 - 12:06 am

Magda jakby nie było też masz blog, ale do promocji własnych produktów. To też jedna z forma zarabiania i to bardzo dobra , bo poprzez blog możesz dotrzeć do nowych osób :)

Reply
Dagmara | socjopatka.pl 12 kwietnia, 2017 - 10:36 am

Bardzo proszę. :)

Reply
Danuta Brzezińska 6 kwietnia, 2017 - 2:37 pm

Bardzo dziękuję za potwierdzenie mojego działania. Mój blog też jest moją wizytówką i prowadzę go poza firmową stroną od miesiąca. Chcę, by klienci mnie poznali z różnych stron zanim zdecydują się na moje usługi bo są nie tanie. A uważam, że klient powinien wiedzieć dlaczego tyle płaci i do kogo przychodzi. Blog ma mu to pokazać.

Reply
Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 7 kwietnia, 2017 - 12:09 am

Danuta to bardzo dobre rozwiązanie :) Ja także wychodzę z tego samego założenia, mimo, że nie mam oferty, ale coś wiem w tym temacie ;) Blog to świetne miejsce do tego, by dostarczać wartościowej treści, budować wizerunek eksperta, dać się poznać, pokazać co potrafisz. Dodatkowo łatwiej dotrzeć do Ciebie , bo dzięki treściom i ich optymalizacji, można trafić na blog z wyszukiwarki. Bardzo popieram takie działanie :)) Życzę Ci powodzenia w rozwoju Twojego biznesu.

Reply
Dagmara | socjopatka.pl 12 kwietnia, 2017 - 10:36 am

Dokładnie tak!

Reply
Monika | Paris by Moni 6 kwietnia, 2017 - 5:13 pm

Ekstra ! Wpis pomocny dla kazdego blogera. Lubie, jezeli ktos jasno i wyraznie mowi o stronie komercyjnej prowadzenia blogow. Dzieki wielkie za ten wpis !

Reply
Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 7 kwietnia, 2017 - 12:11 am

Cześć Monika :) Cieszę się, że znalazłaś ciekawe informacje dla siebie :) Myślę, że wpis dobry jest zarówno dla osób, które teraz, w przyszłości chcą zarabiać z bloga, czy to poprzez współpracę z markami czy sprzedaż własnych produktów. Czasem ciężko ocenić co będzie się dziać w przyszłości. Gdyby informacje były przydane na przyszłość to wpis tutaj zostaje :))

Reply
Dagmara | socjopatka.pl 12 kwietnia, 2017 - 10:35 am

Bardzo się cieszę, że mogłam pomóc. :)

Reply
Lifestylerka 7 kwietnia, 2017 - 6:29 pm

Dagmara, jest pod wielkim wrażeniem jak podeszłaś do tematu. Zajrzałam sobie też od razu do zakładki współpraca na Twoim blogu i niesamowicie mi zaimponowałaś profesjonalizmem z jakim ją przygotowałaś. Nie dziwię się, że masz tyle ofert współpracy. Czy to jest strona lądowania? Taka jak się używa do reklamowania szkoleń? Jak do tej pory nie miałam żadnej poważnej propozycji współpracy. Ostatnio właśnie zastanawiam się jak ten temat ugryźć. Musze sobie jeszcze raz na spokojnie przeczytać Twój artykuł, myślę, że sporo informacji mi się przyda.

Reply
Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 8 kwietnia, 2017 - 12:58 am

@LIFESTYLERKA:disqus to ja tylko napiszę od siebie kilka słów :) Ciesze się, że wpis jest dla Ciebie strzałem w 10 ! Widziałam dużo pytań w tym temacie, a sama nie mogę się wypowiedzieć, bo nie zarabiam z bloga, więc zaprosiłam osobę, która ma doświadczenie w tym temacie :) @socjopatka:disqus zadbała o bardzo wartościowa treść :) Pozdrowienia dla Ciebie :)

Reply
Dagmara | socjopatka.pl 12 kwietnia, 2017 - 10:35 am

Fakt też, że stronę robiła mi zewnętrzna firma, więc wygląda fajnie. Ja tylko powiedziałam co chcę koniecznie na niej mieć. :)

Moją stroną lądowania jest dokładnie socjopatka.pl, tam znajdziesz najnowsze wpisy, zapis na newsletter, ale też zachęcenie do współpracy. :)

Cieszę się, że się przydał! :)

Reply
Lifestylerka 23 kwietnia, 2017 - 6:38 pm

I to bardzo! zainspirowana Twoja stroną już przerobiłam moja stronę współpraca. Nie jest taka wypasiona jak Twoja, ale i tak o niebo lepsza niż była do tej pory :).

Reply
Marta | Marheri Crafts 9 kwietnia, 2017 - 10:46 pm

Wow! Imponujący wpis, pełen merytoryki i praktyki :) Bardzo cenna wiedza, na pewno przyda się każdemu blogerowi. Nurtuje mnie tylko jedna sprawa – barteru, bo czy to naprawdę takie zło wcielone? Ja prowadzę blog od roku i do tej pory już trzykrotnie współpracowałam płatnie, ale również trzy razy na zasadzie barteru. Ja jestem bardzo zadowolona, bo złapałam z firmami fajny kontakt, współpraca się rozwinęła, a rzeczy, które otrzymałam wpisują się w estetykę mojego domu i po prostu mi się podobają! Czy to znaczy, że źle, że się na takie propozycje zgodziłam?

Reply
Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 11 kwietnia, 2017 - 9:50 am

Cześć Marta, dziękujemy :) Jeśli chodzi o barter to ja mam takie zdanie, że gdy współpracujemy z marką to jest to jest to nasza praca – angażujemy się, poświęcamy czas, więc dobrze by było to wynagrodzone. Wiesz.. jeśli Tobie odpowiada barter to ok, to zawsze indywidualna decyzja. Dobrze, że miałaś też współprace płatne , bo tak sobie myślę, że barter przez dłuższy okres czasu może być frustrujący.
Podsumowując : zawsze podejmujemy decyzję indywidualnie :) Mi bliższa jest forma współpracy płatnej i popieram ją, ale jeśli barter jest korzystny dla wszystkich to nie traktuję tego jako zło :)))

Reply
Basia | smartnest.pl 11 kwietnia, 2017 - 9:13 pm

Ja myślę, że to wszystko zależy jaki barter. U Kominka gdzieś czytałam o przykładzie aparatu. Jeśli firma daje Ci coś o wartości np. 4000 zł to można w taki barter wchodzić bez problemu szczególnie jeśli jest to dla nas użyteczny sprzęt. Gorzej gdy za napisanie artykułu ktoś oferuje np. majtki o łącznej wartości 50 zł… Czyli jak ze wszystkim “ZALEŻY” :)))

Reply
Marta | Marheri Crafts 12 kwietnia, 2017 - 8:07 pm

Masz rację :) Absolutnie się zgadzam!

Reply
Basia | smartnest.pl 12 kwietnia, 2017 - 9:37 pm

:)))

Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 13 kwietnia, 2017 - 12:21 am

A tak, masz rację :) Taki aparat to dobra rzecz :) Gorzej jeśli barter jest mało wartościowy, czyli przykład, o którym piszesz :) Słowo “zależy” to jedno z ulubionych :))) Ale faktycznie, tak jest. To zależy :))

Reply
Marta | Marheri Crafts 12 kwietnia, 2017 - 8:07 pm

Absolutnie się z Tobą zgadzam! :) Powiem Ci, że do dziś wałkuję powyższy wpis i dał mi do myślenia! Zrozumiałam, że choć blog prowadzę od roku, to była mimo wszystko zabawa, a dopiero od kilku tygodni zaczęłam podchodzić do sprawy na poważnie. Więc czasy barterów właśnie się kończą :)
Ps. Dziewczyny @magdalenabek:disqus i @socjopatka:disqus gratuluję wspaniałych sukcesów na SHARE WEEK! Uwielbiam Was, więc bardzo się cieszę z Waszego sukcesu <3

Reply
Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 13 kwietnia, 2017 - 12:20 am

Marta ależ się cieszę, że jest zmiana myślenia u Ciebie i inne podejście :)) Moment przełomowy :) Życzę Ci w takim razie, by tych owocnych współprac było jak najwięcej. Kochana bardzo dziękuję Ci za gratulacje <3

Reply
Dagmara | socjopatka.pl 13 kwietnia, 2017 - 11:54 am

Kochana, dziękuję również! A gdybyś miała jakieś wątpliwości co do współprac, czy zakładki, to pisz (nawet na priv), jak będę umiała to pomogę. <3

Reply
Marta | Marheri Crafts 13 kwietnia, 2017 - 2:38 pm

Super! Będę pamiętać – dziękuję! :)

Dagmara | socjopatka.pl 12 kwietnia, 2017 - 10:31 am

Zgadzam się z Magdą i Basią – nic dodać, nic ująć. :)

Reply
Anna Fit 11 kwietnia, 2017 - 12:04 pm

Podoba mi się ten zestaw porad! Fajnie, rzeczowo, ale i lekko przedstawione wszystkie zagadnienia. Ja do tej pory nie myślałam o założeniu strony dotyczącej współpracy, ale już widzę, że zdecydowanie powinnam to zrobić ;)

Reply
Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 11 kwietnia, 2017 - 4:44 pm

Cześć Aniu :) Super, że artykuł podobał Ci się. Zgadzam się, że jest wiele konkretnych rad i wskazówek. Ja póki co nie myślę o współpracy dzięki blogowi (choć może kiedyś to się zmieni), ale wiem, że jest trochę zapytań w tym temacie, stąd zaprosiłam Dagmarę, by podzieliła się swoim doświadczeniem. Tym bardziej cieszę się, że wskazówki są potrzebne :))

Reply
Anna Fit 13 kwietnia, 2017 - 12:13 pm

Dzięki, Dziewczyny! :)

Reply
Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 13 kwietnia, 2017 - 11:57 pm

Cieszę się, że mogłyśmy pomóc :) Ja tylko ciut , ale zawsze ;)

Reply
Dagmara | socjopatka.pl 12 kwietnia, 2017 - 10:30 am

Ania, jakbyś miała jakieś pytania to pisz. :)

Reply
MiskiDwie 11 kwietnia, 2017 - 1:08 pm

Koniecznie trzeba napisac, ze potrzebujesz umowy, nic ‘na gebe!’ Umowa ustna jest oczywiscie tez wazna, ale lepiej sie zabezpieczyc.

Reply
Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 11 kwietnia, 2017 - 4:45 pm

Słuszna uwaga, dziękuję. Zgadzam się z tym -umowa i wywiązanie się z umowy :)

Reply
Gracjana_dobraporadnia.pl 11 kwietnia, 2017 - 1:26 pm

Bardzo konkretne spojrzenie. Dla mnie to wskazówka, żeby lepiej się przyjrzeć i lepiej opisać jak ja wyobrażam sobie współpracę już na wstępie i przydałaby się wskazówka jak wycenić swoją pracę, bo z jednej strony oczekuję wynagrodzenia za swoją pracę, z drugiej strony nie chcę przestrzelić, a nie wiem jakie aspekty wziąć pod uwagę – czas? Trudno przewiedzieć dokładnie, ile zajmie mi praca nad danym tematem, no ale powiedzmy, że jest to jakiś wskaźnik, co jeszcze?

Reply
Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 11 kwietnia, 2017 - 4:50 pm

Cześć Gracjana. Myślę, że warto podejść tak, jak piszesz, czyli najpierw zastanowić się , czego oczekujemy, a na co absolutnie nie zgadzamy się we współpracy. Jeśli chodzi o wycenę to myślę, że czas jest elementem, który warto wziąć pod uwagę, czyli to ile jakieś zajęcie mniej więcej szacunkowo) zajmie. Do tego jaka jest to praca , ile kosztuje Cię zaangażowania, co w ramach tego czasu będziesz robić, jakich umiejętności będzie wymagać od Ciebie zadanie/zadania. Przynajmniej dla mnie byłoby to istotne, gdybym taką współpracę podejmowała. Istotne jest (tak, jak przy biznesie) jak Ty swoją pracę wyceniasz i wtedy proponujesz stawkę. Jeśli chodzi o porównanie (jakieś widełki ) to niestety nie odpowiem, bo nie współpracowałam poprzez mój blog (póki co nie planuję takich współprac podejmować ). Myślę, że @socjopatka:disqus

podpowie coś w tym temacie, może jakieś “widełki”, szacunkowe kwoty ?

Reply
Dagmara | socjopatka.pl 12 kwietnia, 2017 - 10:29 am

I to jest właśnie pytanie na które nie znam odpowiedzi. Nie wiem jak to jest, ale stawki w blogosferze są owiane tajemnicą. Wyceniając swoją pierwszą usługę, nie miałam zielonego pojęcia, ile mogę sobie zażyczyć. Nie znalazłam żadnej informacji w stylu jak masz 2.000 UU stawki kształtują się tak, jak masz 10.000 UU to kształtują się tak.

Nie ma oficjalnego cennika. Zawsze znajdowałam informację, że to zależy od miliona czynników: od tego, jaka branża, czy masz dużą konkurencje, czy może zapełniasz niszę swoim blogiem, jak dobrze blog jest wypozycjonowany, czy masz na blogu zaangażowaną społeczność (dużo komentarzy), czy masz realny wpływ na swoich czytelników poparty jakimś doświadczeniem, czy Twój blog jest po prostu wizualnie przyjemny. Jeżeli na blogu zatrudniasz korektora i grafika to również wiadomo, że stawka za wpis będzie większa. Do tego musisz określić czas, ile mniej więcej zajmie Ci pisanie tekstu, oczekiwania osoby zlecającej: czy chce jeden link we wpisie, czy dwa, czy masz przygotować dodatkowo grafikę, czy masz promować wpis w na SM. Wszystko kosztuje dodatkowo.

Ja do tej pory nie wiem, czy moje ceny są ok, czy może powinny być niższe/wyższe. Naprawdę nie wiem, dlatego nie mówię o moich stawkach, bo nie chcę nikogo nieumyślnie wprowadzić w błąd. Wydaje mi się, że każdy sam powinien zadecydować na ile się wycenia.

Jest jeszcze inny sposób. Kojarzę jedną większą blogerkę, która ma na swoim blogu napisaną kwotę jaką bierze za podstawowy wpis sponsorowany. Są też jej zasięgi. Zawsze można sobie z tej jej kwoty przeliczyć, jaka wyszłaby na nasze zasięgi. Chociaż też nie brałabym tego zero jedynkowo, bo to naprawdę zależy od wieluu czynników, i też nie możemy mieć pewności, że ona wycenia się rynkowo dobrze. Na pewno wycenia się dobrze dla samej siebie – i to najważniejsze. :)

Reply
Gracjana_dobraporadnia.pl 12 kwietnia, 2017 - 11:34 am

Dziękuję, o to mi chodziło, aby wiedzieć jakie czynniki uwzględnić ( czas, dodatkowy research, podwykonawcy itd), aby nie podawać kwoty od czapy tylko móc się podeprzeć konkretami i mieć taka wycenę ogólną, bo wiadomo, że zawsze można negocjować :)

Reply
Kawa i czekolada 11 kwietnia, 2017 - 1:35 pm

Dzięki za cenne informacje! Prowadzę bloga kulinarnego …już od ponad 3 lat, niestety jak do tej pory żadnej płatnej oferty nie otrzymałam:( czytam z podziwem i niedowierzanie​m, że można zarabiać na blogu. Ja coś robię nie tak!?

Reply
Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 11 kwietnia, 2017 - 4:51 pm

Cześć :) A może samemu wychodzić na przeciw i proponować współpracę ? Oczywiście , jeśli chcesz zarabiać na blogu. Nie jest powiedziane, że trzeba :)

Reply
Kawa i czekolada 12 kwietnia, 2017 - 9:42 pm

Faktycznie muszę spróbować! Dzięki. Pozdrawiam Aniela

Reply
Dagmara | socjopatka.pl 12 kwietnia, 2017 - 10:18 am

Trudno powiedzieć, dlaczego nie dostałaś oferty współpracy – może to wynikać z baaardzo wielu czynników. Między innymi: za mało się promujesz, nie prowadzisz bloga regularnie, nie przywiązujesz uwagi do pozycjonowania i trudno Cię znaleźć w wyszukiwarce google po konkretnych wpisach, nie widać Cię na grupach blogerskich, nie masz zakładki o “współpracy”. Naprawdę może to wynikać z wielu rzeczy, więc trudno powiedzieć nie znając Twojej historii blogowania. :)

Reply
Kawa i czekolada 12 kwietnia, 2017 - 9:40 pm

Dzięki, hmm … muszę przeanalizować widoczność w google. Wpisy dodaję raczej regularnie, zakładka o współpracy też jest …muszę może faktycznie popracować nad promocją. Pozdrawiam Aniela.

Reply
Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 13 kwietnia, 2017 - 12:19 am

Aniela jeśli chodzi o promocję to dobrze mogą sprawdzić się media społecznościowe. U mnie główny ruch jest właśnie z mediów społecznościowych. Do tego oczywiście dbanie o SEO. Taką fajną formą dotarcia do nowych osób są też posty gościnne, wtedy dajesz się poznać nowym osobom. Ważne, żeby trafiać do osób, które będą zainteresowane tematyką poruszaną na Twoim blogu. Dobrze mogą też się sprawdzić współprace blogowe, może jakiś wspólny projekt ? :)

Reply
Dagmara | socjopatka.pl 13 kwietnia, 2017 - 11:53 am

O tak, w ogóle tworzenie własnych projektów z kimś, jest świetną formą promocji. :)

Ola | aleksandrakaliszan.com 11 kwietnia, 2017 - 2:13 pm

Bardzo ciekawy i pomocny artykuł. Wszystko przede mną, bo nie miałam jeszcze szansy podejmować się blogowej współpracy, ale teraz przynajmniej wiem, jak się za to zabrać, by dobrze wypaść w oczach reklamodawcy. :)

Reply
Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 11 kwietnia, 2017 - 4:52 pm

Cześć Ola :) Cieszę się, że sytuacja jest trochę jaśniejsza :) Gdy będą szczegółowe zapytania w tym temacie to można pomyśleć o drugiej części wpisu, więc można pytać :))

Reply
Magdalena / AsertywnaMama.pl 11 kwietnia, 2017 - 4:34 pm

jestem jeszcze cały czas na początku ale już widzę, że parę rzeczy mogę od razu zmienić/dodać na swoim blogu. Jak mawiała św. pamięci Joanna Chmielewska – uczmy się na cudzych błędach, bo wszystkich nie zdążymy popełnić ;)

Reply
Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 11 kwietnia, 2017 - 4:52 pm

Cześć Magdalena :) Dokładnie – cały czas się uczymy i dobrze, że możemy nawzajem dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem :)

Reply
Dagmara | socjopatka.pl 12 kwietnia, 2017 - 10:15 am

Pięknie powiedziane. :)

Reply
Aga F agnieszkafiuk.pl 11 kwietnia, 2017 - 5:59 pm

Do stworzenia tej zakładki zabieram się trochę jak pies do jeża. Niby mam na nią pomysł, niby powinna być, a jakoś mi z nią nie po drodze. Świetny artykuł, pokazujący, dlaczego powinniśmy zadbać o tę informację. Przytoczone przykłady co powinna zawierać taka zakładka pokazują, jak bardzo niektórzy powierzchownie temat traktują podając tylko adres @, nr telefonu + krótka notkę w styku: tak, łaskawie zechcę z kimś współpracować :) Serio, z notkami w tym stylu się spotkałam i cóż byłam mocno zaskoczona ;)
Pozdrawiam :)

Reply
Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 12 kwietnia, 2017 - 10:05 am

Aga też czasem bywam mocno zaskoczona. Myślę, że taka zakładka musi wyglądać profesjonalnie, pokazywać, dlaczego ktoś miałby nam zaufać i zaproponować współpracę. Tak, jak na stronie, tak i tutaj -profesjonalizm wskazany :) Agnieszka takie tworzenie zakładki jeszcze przede mną, chyba zacznę od rozpisania na kartce. Choć szczerze to nie jest to dla mnie teraz priorytet (współpraca), ale kto wie – może pojawi się jakaś ciekawa propozycja. Też będę tworzyć zakładkę , póki co układam pomysły w głowie, następny etap – papier :)) Do tego pewnie dużo zmian, tak jak ze stroną “O mnie” :)) Powodzenia w tworzeniu. Agnieszka Ty masz takie doświadczenie, że jest o czym pisać !

Reply
Aga F agnieszkafiuk.pl 12 kwietnia, 2017 - 5:58 pm

Tak, i w samej zakładce współpraca powstałaby epopeja ;) Dla mnie to na razie również nie jest priorytet, stąd takie podejście, ale w końcu się za nią zabiorę choćby dlatego, że coraz częściej pojawiają się zapytania o indywidualna współpracę, a to świetne miejsce do informacji w tym temacie. Może po świętach, po remontach, po majówce… jakoś po :)

Reply
Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 13 kwietnia, 2017 - 12:16 am

Aga pewnie ciężko opisać tyle lat, prawda ? :)) Byle w tym roku się zmieścić :))

Reply
Dagmara | socjopatka.pl 12 kwietnia, 2017 - 10:15 am

Dziękuję, cieszę się, że wpis może w jakiś sposób komuś pomóc. :)

Trzymam kciuki za tworzenie zakładki! :)

Reply
Basia | smartnest.pl 11 kwietnia, 2017 - 9:10 pm

Świetny poradnik Wam wyszedł dziewczyny :))) Zapisuję sobie i będę uzupełniać zakładkę współpraca w niedalekiej przyszłości. Super, że tak podeszłyście do tematu. Blog ma prawo być pracą i przykre jest dla mnie jak ludzie często się z tego nabijają – nie mają pojęcia ile to wszystko wymaga pracy i zaangażowania. A momentów frustrujących jest na pęczki ;)

Reply
Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 12 kwietnia, 2017 - 10:08 am

Cześć Basiu. Tak, prowadzenie bloga to dużo pracy. Jest też dużo przygotowań, których po prostu nie widać. To też duże pole do nauki nowych umiejętności :) Najlepiej, aby osoby, które nabijają się, zobaczyły jak to jest i ile trzeba zrobić rzeczy :) Niestety – takie osoby zawsze będą, ale róbmy swoje :)))
Dziękuję za Twój komentarz, bardzo się cieszę , że artykuł jest dla Ciebie pomocny. Przede mną wciąż stworzenie takiej zakładki. Życzę Ci powodzenia przy pracy nad Twoją :))

Reply
Basia | smartnest.pl 12 kwietnia, 2017 - 9:36 pm

Ja myślę, że oni nam po prostu zazdroszczą, że mamy odwagę robić coś swojego i do tego tak fajnego ;) Wzajemnie, powodzenia!

Reply
Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 13 kwietnia, 2017 - 12:16 am

Jest to prawdopodobne :))) Dziękuję Ci bardzo :*

Reply
Dagmara | socjopatka.pl 12 kwietnia, 2017 - 10:13 am

Wiele osób niestety takie zajęcie uważa za “nie poważne”. Kiedyś też zdarzyło mi się popełnić tekst o takich “nie poważnych” pracach. Ja jednak nauczyłam się tym nie przejmować. Uwielbiam prowadzić bloga, a jeśli od czasu do czasu można na tym zarobić, to nie widzę w tym nic złego, dopóki nie oszukuję swoich czytelników i nie piszę pozytywnych recenzji produktów, które się nie sprawdziły. :)

Cieszę się, że post się przydał! :)

Reply
Basia | smartnest.pl 12 kwietnia, 2017 - 9:34 pm

No właśnie niestety bardzo wiele osób uważa, że blog to jest takie pitu pitu… trzeba po prostu faktycznie się na to uodpornić i robić swoje. Ja też uwielbiam bloga swojego, jeszcze nie zarabiam, ale jeśli tak będzie to super :)) Dokładnie, najważniejsze to być uczciwym wobec czytelników i siebie :) Dzięki jeszcze raz!

Reply
Agnieszka P. 11 kwietnia, 2017 - 9:23 pm

Dziewczyny, a czy Wy same występujecie z propozycją współpracy? Korzystacie z portali pośredniczących albo piszecie maile do firm? Sama jeszcze tego nie robiłam i jestem ciekawa Waszych doświadczeń.

Reply
Dagmara | socjopatka.pl 12 kwietnia, 2017 - 10:11 am

Mi się zdarzyło dwa razy, napisać do marki ale nie dostałam odpowiedzi, więc sądzę, że albo pomysł był za słaby, albo firma nie była zainteresowana współpracą ze mną. Nie mam jednak nic przeciwko pisania do firm, jeżeli mamy ciekawą koncepcję na wspólny projekt i potrafimy ją dokładnie przekazać. :)

Z portali pośredniczących zdarzało mi się korzystać, ale ja osobiście mam złe doświadczenia: brak profesjonalizmu osoby, z którą omawiałam szczegóły i na siłę obniżanie stawek – bo tak! Poza tym zazwyczaj tam odbywa się wyścig, kto da mniej, więc też nie dla mnie. :)

Reply
Agnieszka P. 12 kwietnia, 2017 - 7:13 pm

Kiedyś gdzieś czytałam wpis na ten temat i autorka pisała podobnie jak Ty. Miała odzew od firm, ale był znikomy a z portali korzystała na początku. Nie opisała, dlaczego zrezygnowała i byłam ciekawa, jak to jest. Dzięki :)

Reply
Dagmara | socjopatka.pl 13 kwietnia, 2017 - 11:51 am

Do usług. :)

Reply
Speakingo 26 października, 2017 - 5:05 pm

A to ciekawe, bo ja piszę i piszę do różnych blogow z propozycjami wymiany wpisów gościnnych i trudno powiedzieć, żeby odzew był powalający :) Jeśli chcecie więc powspółpracować w tematyce okołoangielskiej zapraszam na http://www.speakingo.pl/blog

Reply

Leave a Comment