Sposoby na budowanie listy mailingowej

by Magda

sposoby-na-budowanie-listy-mailingowej

Budowanie listy mailingowej i regularna wysyłka newsletterów to moim zdaniem (i nie tylko moim) ważny punkt na liście biznesowej lub blogowej. W ten sposób możesz być w kontakcie z klientami, czytelnikami, przypominać o sobie, dostarczać wartościowe treści, informować o nowościach, a także oferować swoje produkty. Decyzja zawsze należy do Ciebie, jednak ja będę gorąco i mocno zachęcać Cię do budowania i rozwijania własnej listy. Najlepiej jak najszybciej !

Posiadanie formularza, stron, prezentu, działającego systemu to jedno. Jest jeszcze druga sprawa- trzeba poinformować, że warto dołączyć do Twojego grona. Z pewnością oferujesz świetne treści i informacje. Musisz mieć jednak osoby, z którymi będziesz rozmawiać, budować relacje, informować czy oferować. Istotne jest powiększanie  listy i docieranie do osób, które są zainteresowane poruszaną przez Ciebie tematyką. Pomyśl o tym, jak o jednym z celów. Teraz wystarczy ułożyć plan, dobrać narzędzia, próbować, modyfikować.

Jestem zwolennikiem aktywności i działania. Dziś, chcę abyś zastanowiła się, w jaki sposób będziesz powiększać swoją listę mailingową? Jak będziesz docierać do czytelników czy klientów?

Przedstawię Ci kilka sposobów, a Ty odnieś je do swojej sytuacji, ale przede wszystkim ułóż plan, działaj, próbuj.


Posłuchaj, zanim przejdziemy do sposobów, chcę jeszcze zwrócić uwagę na dwa istotne elementy. Dobrze mieć je z tyłu głowy, gdy prowadzisz swoje działania lub przygotowujesz się do nich.

Poznaj swoich odbiorców

Wybierając metody promocji – uwzględnij osoby, do których chcesz dotrzeć. Poznaj je. Zobacz, czego szukają. Dowiedz się, jakie są to osoby. Jest to ważne na etapie budowania lead magnet, gdy tworzysz pierwszy lub kolejny bonus za zapis. O prezencie za zapis pisałam więcej w artykule o stworzeniu newslettera, znajdziesz w nim również pomysły na taki  bonus  → Jak stworzyć przyciągający newsletter w 6 krokach ?

Znajomość odbiorców jest istotna w kontekście treści, jakie dostarczasz. To także ważny punkt na etapie komunikacji, pokazania korzyści. Będziesz wiedzieć, gdzie szukać swoich czytelników (np. gdy wykorzystujesz płatną reklamę).

 

Pokaż korzyść

W swoich treściach, zarówno, gdy piszesz o prezencie za zapis, jak i gdy pokazujesz, dlaczego warto dołączysz do Twojego grona – pokazuj korzyści. Daj powód. Pomyśl, że nie jesteś sama. Być może osoba odwiedzająca Twoją stronę czy blog, otrzymuje już kilka newsletterów (może nawet z podobnej tematyki). Dlaczego miałaby otrzymywać wiadomości od Ciebie ? Odpowiedz sobie na to pytanie, a następnie pokaż, że warto.


SPOSOBY NA BUDOWANIE LISTY MAILINGOWEJ

BUDUJ ATMOSFERĘ

Zainteresuj i zaciekaw swoich odbiorców. To bardzo dobry sposób , zanim oficjalnie umożliwisz dołączenie do grona czytelników. Jeśli wprowadzasz nowy bonus, prezent za zapis – ten sposób również może się świetnie sprawdzić.

Co mam na myśli ?

Zobacz, możesz po prostu poinformować : „hej, możesz już zapisać się na mój newsletter” lub dać znać, że pojawił się nowy ebook czy materiały. Ale … możesz też to zrobić inaczej.

Informuj swoją społeczność, że przygotowujesz coś nowego, uchyl rąbka tajemnicy. Daj znać, że pracujesz nad czymś wyjątkowym. Nie zdradzaj zbyt wiele – chodzi o zapowiedź, budowanie atmosfery.

Ja informowałam o moim newsletterze jeszcze długi czas przed tym, zanim pojawiła się możliwość zapisu. Pojawiały się informacje i zapowiedzi w mediach społecznościowych, zwłaszcza na Facebooku i Instagramie. Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona reakcjami, jak i ilością osób, które na samym początku zapisały się na mój newsletter.

W ten sposób przygotowujesz swoich odbiorców. Dodatkowo pokazujesz kulisy, co jest ciekawe i fajnie buduje relacje. Pokaż, że warto czekać na Twój newsletter czy kolejny bonus. Buduj napięcie, a na koniec zrób dobry start!  Ten sposób można wykorzystać również w przypadku newslettera, bo czemu by nie ?

 

WYKORZYSTAJ STRONĘ, BLOG

Twoja strona lub blog dają Ci  możliwości do powiększania swojej listy mailingowej. Dobrze wykorzystaj miejsca.  O rozmieszczeniu formularzy na stronie, wspominałam krótko w pierwszym artykule o tworzeniu newslettera. Dziś rozwinę temat, by pokazać Ci możliwości, jakie masz.

W jaki sposób pozyskiwać kontakty na stronie, blogu ?

1.Sekcja na stronie głównej

O możliwości zapisu możesz poinformować na stronie głównej, umieszczając formularz zapisu. Może to być pasek u góry, na dole czy taki pojawiający się w rogu strony. Możesz także umieścić formularz w widocznej sekcji na stronie. Widzisz, że na tej jednej stronie masz już kilka opcji. Niezależnie od miejsca – poinformuj o korzyściach i prezencie za zapis. Stosuj przyciągający tekst, wyraźny przycisk i wezwanie do działania. Jeśli masz się czym pochwalić – wzmocnij przekaz liczbami.

Do stworzenia formularzy możesz wykorzystać opcje w systemie do obsługi email marketingu, a także skorzystać z dodatkowych narzędzi. W tym celu możesz się przyjrzeć następującym : Mailmunch, Privy, Hello Bar.

2.Strona o mnie

To często odwiedzana strona. Chcemy wiedzieć kto stoi za marką, kto jest właścicielem bloga. Wykorzystaj to miejsce, by umożliwić osobom zainteresowanym dołączenie do Twojego grona.

3.Boczna kolumna

Jeśli posiadasz kolumnę boczną – możesz w niej umieścić ważne informacje. Co powinno być jedną z nich ? Zapis na newsletter. Nie umieszczaj go na samym dole kolumny. Niech taka informacja będzie widoczna.

Jeśli to możliwe – o możliwości dołączenia do newslettera,informuj także na podstronach, najlepiej na każdej. Dlaczego to ważne? Nie zawsze trafiamy na stronę główną. Jeśli umieszczasz link z artykułem do bloga – Twój czytelnik znajdzie się na stronie z wpisem. Jeśli zainteresuje go Twój artykuł jest szansa , że zechce pozostać z Tobą w kontakcie. Nie każ Twojemu odbiorcy szukać. Ułatw dołączenie do Twojego grona czytelników.

W bocznej kolumnie możesz umieścić formularz lub odnośnik do strony, na której można się zapisać do newslettera. Umieść wyraźny przycisk i wezwanie do działania, tak by informacja była zauważona. Jeśli umieszczasz grafikę, dobrze by ona także kierowała do miejsca z zapisem.

4.Artykuły blogowe i content upgrade

Artykuły na Twoim blogu to dobre miejsce, by umożliwić zapis na Twoją listę. Gdy zainteresujesz tematem i swoją osobą – czytelnik może chcieć pozostać z Tobą w kontakcie. Możesz umieścić sam formularz, jak i przycisk. Dobrym pomysłem jest nawiązanie do tematu artykułu.

To jednak nie wszystko !

Pamiętasz, jak mówiłam o korzyściach ? Możesz uzupełnić  swój artykuł dodatkowymi materiałami. Wykorzystaj content upgrade. Jeśli brzmi trochę tajemniczo – już wyjaśniam. To dodatkowe materiały powiązane z artykułem, niosące wartość dla odbiorcy.  Mogą to być checklisty, pdfy, zadania, listy kontrolne.  Ważne jest to, aby były powiązane z artykułem. Ich zadaniem jest rozwinięcie, uzupełnienie, a przez to dodatkowa korzyść. Materiały będą dostępne po zapisie na listę mailingową.

Możesz wykorzystać to rozwiązanie , dodatkowo wspierając je płatną reklamą na Facebooku. To może być zarówno promocja posta, który umieściłaś na Facebooku (ze zdjęciem i linkiem kierującym do artykułu) lub stworzenie nowej reklamy. Tworzysz komunikat, grafikę i kierujesz reklamę do artykułu z bonusem. Następnie wystarczy dobrze ustawić grupę docelową reklamy, by dotrzeć do osób, które są zainteresowane poruszoną tematyką.

Wartością dla osoby, która trafia na Twoją stronę jest artykuł , jak i dodatkowe materiały. Widzisz teraz, że ważne jest szersze spojrzenie i plan, o którym nie raz już pisałam ?

Poniżej przykład content upgrade z mojego bloga w formie PDF z pomysłami na posty. 

grafika_pdf_pomysly_posty_socialmedia

5. Popup

Domyślam się, jakie masz zdanie na temat popupów. Wiele osób ich nie lubi. Dlaczego więc o nich piszę ? Są jednym z dobrych sposobów na budowanie listy mailingowej. Są nawet do 43 razy bardziej skuteczne niż inne formularze zapisu. Oczywiście ich skuteczność będzie zależeć od wielu czynników – grafiki, tekstu, przycisku CTA. Przetestuj.

Na blogu korzystałam z popup’a , niedawno wprowadzałam kilka zmian, dlatego go nie zobaczysz. Decyzję i ewentualnie przetestowanie , modyfikację pozostawiam Tobie.

Jeśli zdecydujesz się na to rozwiązanie, pamiętaj o kilku zasadach. Dzięki nim popup będzie mniej inwazyjny.

O czym warto pamiętać ?

  • pojawienie się w odpowiednim momencie – nie atakuj popupem od razu po wejściu na stronę czy przejściu na podstrony. Możesz ustawić czas, np. popup ma się pokazać po konkretnym czasie spędzonym na stronie. Innym rozwiązaniem jest ustawienie go w taki sposób, by pojawiał się przy zamykaniu strony.
  • Ustaw częstotliwość – najlepiej, aby popup pokazał się tylko raz jednej osobie. Może też pojawić się po dłuższej nieobecności na stronie. Nie atakuj przy każdej wizycie.
  • nie przerywaj procesu zakupowego
  • dostosuj wygląd – ustaw wygląd w programie do wysyłki newsletterów lub skorzystaj z dodatkowych narzędzi, np. Hello Bar, MailMunch, Privy.

 

SIŁA MEDIÓW SPOŁECZNOŚCIOWYCH

Social media to świetne narzędzie do rozwijania Twojej listy mailingowej. Twoje profile to dobre miejsce do informowania Twojej społeczności (ale i dopiero dołączających osób) o możliwości dołączenia do grona Twoich czytelniczek. Możesz także dotrzeć do nowych osób. Możliwości jest przynajmniej kilka, zarówno tych bezpłatnych, jak i płatnych.

Wykorzystaj przestrzeń, które dają Ci Twoje profile.

Facebook

1.Post na Facebooku

Poinformuj co jakiś czas o Twoim newsletterze czy prezencie za zapis na listę, pokazując korzyści. Możesz to zrobić w formie postu ze zdjęciem (oraz koniecznie umieszczeniem linku ! ) , opisem z linkiem, postu w formie karuzeli czy videopostu.

2.Przypięty post

Uwierz mi, że to świetne miejsce ! Widzę, że wciąż niewiele osób z niego korzysta. Dlaczego warto go stosować? Osoba, która zajrzy na Twój profil, od razu go zobaczy. Znajduje się on u góry, jest widoczny. Możesz w nim poinformować o tym, co ważne – zapisie na newsletter, webinarze, kursie.

Przygotuj wcześniej dobry post i opisz korzyści. Następnie przypnij go na górze . Aby to zrobić kliknij w ikonę przy poście i wybierz „przypnij post na górze strony”. Gotowe !

PDF-przypiety-post

3.Zdjęcie w tle

To kolejne miejsce na fanpage, które jest warte wykorzystania. Na grafice możesz poinformować o możliwości odebrania prezentu. W opisie umieść link do formularza zapisu. Dodatkowo wykorzystaj przycisk CTA, by skierować do strony.

4.Aplikacja

Swój system mailowy możesz także dodatkowo zintegrować z fanpage za pomocą aplikacji. W systemie , którym używam (MailerLite) mam taką możliwość.Zobacz, jak to wygląda u Ciebie.

aplikacja-fanpage

5.Grupy na Facebooku

Z pewnością należysz do grup, w których oprócz dzielenia się wiedzą, można także uczestniczyć w tzw. linkparty, czyli umieszczeniu linka do swojego miejsca w sieci. Wśród nich możesz trafić także na te, które umożliwią Ci pozostawienie informacji o swoim newsletterze. Jednak pamiętaj – zanim umieścisz jakikolwiek link – zapoznaj się z regulaminem grupy i samego linkparty. Nie umieszczaj linków nachalnie. Zobacz, czy możesz taką informację umieścić. Jeśli tak – koniecznie napisz kilka słów i pokaż korzyści – dlaczego warto dołączyć do Twojego newslettera, co oferujesz wartościowego.

 

6.Reklama na Facebooku

Aby budować swoją listę mailingową, możesz wykorzystać płatną reklamę na Facebooku. Wiem, że różne są opinie na temat reklamy. Jednak ustawiona w dobry sposób, skierowana do odpowiedniej grupy i mająca przyciągającą grafikę i tekst – może przynieść bardzo dobre rezultaty ! Jest też świetnym narzędziem do budowania swojej listy email. Osobiście korzystam z niej również w tym celu.

Mam dla Ciebie 3 propozycje:

  • reklamowanie prezentu za zapis – wtedy ruch kierujesz na stronę z zapisem (strona statyczna lub landing page) ,
  • promocja postów blogowych (tych umieszczonych na fanpage lub stworzenie osobnej reklamy), w których jest umieszczona informacja o prezencie za zapis, a tym samym możliwość dołączenia do listy,
  • skorzystanie z formularza kontaktowego –  skieruj reklamę do określonej grupy i zaoferuj  wartość w zamian za przekazanie swoich danych Wszystko odbywa się na Facebooku. Po kliknięciu w przycisk – otwiera się formularz z danymi, wystarczy, że odbiorca reklamy potwierdzi chęć pozostawienia danych . Kontakty zapisują się na Twoim fanpage ( w zakładce „Narzędzia do publikowania” ),wystarczy, że później wgrasz je do bazy mailowej. Możesz w ten sposób oferować zarówno prezent, jak i wykorzystać tę formę przy dodatkowych „akcjach”, np. serii video, nagrania, dodatkowych materiałów.

 

Instagram

1.Tematyczne posty

Co jakiś czas ( uważaj, by nie przesadzić ) możesz nawiązywać w postach do Twojego prezentu za zapis.  Dobrze, jeśli powiążesz bonus z poruszanym przez Ciebie tematem. Wtedy będzie to dobre uzupełnienie, a nie propozycja wyrwana z kontekstu. Przy takim poście – koniecznie umieść w opisie (bio) link do strony z zapisem, a w samym poście użyj wyraźnego wezwania do działania (CTA).

Ja w ten sposób co jakiś czas informuję o lekkim planerze.

 

 

2. Udostępnianie z innych profili

Jeśli Twoim lead magnet jest jakiś materiał – możesz pokazać go w użyciu przez osoby, które z niego korzystają. U mnie takie rozwiązanie sprawdza się przy planerze,  który można wydrukować. Jeśli moje czytelniczki umieszczą zdjęcie planera na Instagramie – zamieszczam taką informację na swoim profilu.

Twitter

1.Przypięty post

Możesz wykorzystać opcję przypiętego posta. Osoba, która zajrzy na Twój profil – od razu zobaczy taką możliwość. Zamieść link przekierowujący do strony z zapisem.

Jeśli chodzi o media społecznościowe to możesz oczywiście informować także na innych profilach.  Sama widzisz, że liczy się dobre wykorzystanie miejsca i pomysł.

WARTOŚCIOWE TREŚCI

Ostatnimi sposobami, które opiszę są wartościowe treści. Jeśli są faktycznie dobre i przydatne dla Twojej grupy docelowej – możesz w szybki sposób rozbudować swoją bazę mailową. Ważna jest znajomość Twoich odbiorców, o czym pisałam wyżej.

Z pewnością treści będą Cię kosztować trochę więcej czasu i być może nie zrealizujesz ich od razu, ale warto uwzględnić je w swoim planie. One bowiem mogą sprawić, że Twoja lista urośnie bardzo szybko. Pamiętaj także o promocji Twoich treści, tak by dotarły do dużej ilości osób. 

 

1.Ebook

Stwórz wartościowy ebook. Taki, który rozwiązuje problemy, ułatwia działania Twoich odbiorców. Zadbaj zarówno o treść, jak i oprawę graficzną. To również bardzo ważne. Możesz promować go praktycznie wszystkimi wyżej opisanymi sposobami. Jego zaletą jest to, że możesz go promować co jakiś czas. To może być Twój „główny” prezent za zapis. Jeśli jest bardzo dobry – warto także przeznaczyć niewielki budżet reklamowy ,a wcześniej stworzyć dobrą stronę zapisu.

Jeśli Twój materiał jest dobry, wartościowy – może być podany dalej, choćby za pomocą mediów społecznościowych. Dzięki czemu trafi on do większej ilości osób.

2.Darmowy minikurs

Rozważ ofertę darmowego kursu. Taki kurs może być także „wprowadzeniem” do Twojego produktu płatnego. Pokażesz  próbkę Twoich umiejętności. Minikurs możesz przeprowadzić w formie kursu email . Ciekawym rozwiazaniem jest też seria video.Przygotowanie z pewnością wymaga poświęcenia Twojego czasu, ale jeśli tylko trafisz w punkt potrzeb Twoich odbiorców i dobrze o nim poinformujesz – sukces gwarantowany !

 

3.Wyzwanie

Wyzwania na Facebooku mają dużą moc. Oprócz dawki informacji, w wyzwaniach panuje też świetna atmosfera, udziela się energia grupy.  Ja sama bardzo lubię wyzwania. To świetny sposób na poznanie nowych osób. To także dobra formę zdobywania wiedzy, a o czym pisałam w artykule →  14 sposobów na zdobywanie wiedzy.

Wyzwanie to kolejny sposób na budowanie bazy Twojej listy. Jest ono bezpłatne, może do niego dołączyć każdy. Może być wstępem do Twojego płatnego produktu, ale niekoniecznie tak musi być. Zastanów się – co wartościowego i ciekawego możesz zaoferować. Metamorfoza? Sposoby, rozwiązania?

To czego będziesz potrzebować do wyzwania to strona zapisu , oczywiście system mailowy , a także grupa na Facebooku. Osoby mogą dołączyć do wyzwania po zapisie na listę email. Grupa – ważne by była zamknięta, dostępna dla uczestników wyzwania. Jeśli masz już grupę na FB – możesz ją wykorzystać lub stworzyć osobną (decyzję pozostawiam Tobie ).Gdy zdecydujesz się na wyzwanie i utworzysz je – koniecznie mów o nim głośno !

4. Webinar

Do rozbudowywania Twojej listy mailingowej możesz także wykorzystać spotkanie na żywo w zamkniętej grupie, czyli webinar. Aby dołączyć do webinaru – osoba zapisuje się do Twojej bazy. Najlepiej utworzyć w tym celu osobną stronę lądowania. Wybierz także platformę, którą wykorzystasz do poprowadzenia webinaru. Może to być YouTube Live, Clickmeeting, WebinarJam.

Ja nie przeprowadzałam jeszcze webinaru, ani wyzwania, ale kto wie co będzie w przyszłości ? Z pewnością wtedy poinformuję Cię o tym !


To oczywiście nie wszystkie sposoby na budowanie listy mailingowej. Przedstawiłam Ci te, które mi są bliskie. Z części z nich korzystam sama, inne mam w planach – bliższych lub dalszych. Myślę, że przy budowaniu bazy ważny jest dobry plan, rozplanowanie zadań, a także korzystanie z wielu sposobów dotarcia. Warto dopasować go do swojej sytuacji, możliwości i zasobów. To, o czym trzeba pamiętać to także próbowanie, wyciąganie wniosków i ewentualna modyfikacja.

 

Teraz Twoja kolej.

Jakie masz sposoby na budowanie listy mailingowej ? W jaki sposób pozyskujesz swoich czytelników? Podziel się w komentarzu.

 

 

 


oferta_Magdalena_Bek

Może Ci się spodobać

61 komentarzy

Paulina Błaszkiewicz - Careta 31 stycznia, 2017 - 11:04 pm

Jako zachętę do zapisu do newslettera zastosowałam kod rabatowy na pierwsze zakupy w moim sklepie :)

Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 1 lutego, 2017 - 1:15 am

Cześć Paulina :) Bardzo fajny pomysł, zwłaszcza, że wcześniej już zamieszczałaś informację o otwarciu sklepu, więc to taki miły prezent na początek :)) Miły i praktyczny :))

Martyna Cieślińska 1 lutego, 2017 - 3:13 pm

Interesujące rady. Muszę powolutku zacząć je wdrażać:] Pozdrawiam ciepło http://www.wpuszczonawmaliny.blogspot.com

Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 1 lutego, 2017 - 4:28 pm

Martyna zdecydowanie jest z czego wybierać :) Ważne to określić plan , dopasować do siebie i budować własną listę :) Poza tym warto sprawdzać co i jak działa, a w razie potrzeby modyfikować i zmieniać :)

Classy Flavors 2 lutego, 2017 - 1:25 am

Ja dopiero wdrażam się w te wszystkie metody i przyznam szczerze, że początki są nie łatwe. Myślę, że jeszcze dużo przede mną, ale dzięki Tobie jakoś to ogarniam. Jako zapisu na newsletter wykorzystałam e-book. Ciepło pozdrawiam.

Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 2 lutego, 2017 - 12:08 pm

Najważniejsze, że newsletter już działa :) Wszystko na spokojnie można opanować, w swoim tempie :) Gdybym mogła jakoś pomóc to pytaj śmiało :) Mam już Twój ebook i muszę przejrzeć przepisy. Jeden z Twojego bloga (na śniadanie) niedługo będzie stosowany :))

Karolina Kary B 2 lutego, 2017 - 12:26 pm

Jak zawsze celny i pełen wartościowych uwag wpis, Madziu :)

Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 2 lutego, 2017 - 9:59 pm

Dziękuję Co Karolina. A jak u Ciebie budowanie listy? Masz jakieś swoje sposoby, którymi dobrze się podzielić z innymi? :)

Karolina Kary B 3 lutego, 2017 - 9:07 am

Chwilowo odpuściłam.

Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 3 lutego, 2017 - 11:16 pm

Rozumiem :) Nie dopytuję zatem :)

Jolanta Flower 2 lutego, 2017 - 12:49 pm

Muszę o tym pamiętać, bo jak na razie nie mam żadnej listy mailingowej.

Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 2 lutego, 2017 - 10:00 pm

Jolanta rozumiem :) Nie będę namawiać na siłę, mogę tylko zachęcać do tego, że warto jest wysyłać newslettery, by mieć kontakt ze swoimi czytelnikami. To trochę inna relacja, bardziej osobista. Można poznawać swoich czytelników, a także samemu dać się poznać :)

Gosia Dom Relacji 2 lutego, 2017 - 12:57 pm

Bardzo dobry artykuł, wykorzystam kilka porad, wiele już zrobiła, ale jakoś moja lista mailingowa ciągle nie jest zbyt imponująca

Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 2 lutego, 2017 - 10:02 pm

Gosiu myślę, że jak do wszystkiego potrzeba różnych działań i pracy, którą z pewnością wykonujesz. Podałam kilka sposobów i osobiście uważam, że warto korzystać z różnych metod, ale i mówić o newsletterze, promować go w różnych miejscach, pokazywać dlaczego jest taki fajny :) Do tego ważne jest, aby sprawdzać, testować, modyfikować, szukać różnych sposobów :)

Beata Nowicka-Misiewicz 4 lutego, 2017 - 10:54 am

Gosiu, moja też nie jest imponująca, ale najbardziej się cieszę, że jak przyszło do sprzedaży kursu, to udało mi się go sprzedać w 3 edycjach głównie moim czytelnikom. Więc pocieszam się, że może i jest skromna, ale wartościowa :) Poza tym już raz usuwałam osoby, które nie otwierają maili i usunę następnych po kolejnej edycji kursu.

Gosia Dom Relacji 4 lutego, 2017 - 11:49 am

Dobry pomysł. Tez zwrócę na to uwagę

Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 5 lutego, 2017 - 1:24 am

Beata dziękuję, że podzieliłaś się swoim doświadczeniem :) Gratuluję Ci rezultatów ! :)

Kamila 2 lutego, 2017 - 2:47 pm

Super wpis! Kompendium wiedzy na temat tworzenia listy mailingowej. Ja moja stworzylam i wykorzystalam niektore z powyzszych rad, ale efekty jak na razie slabe wiec chyba musze wykorzystac pozostlae triki o ktorych piszesz. :)

Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 2 lutego, 2017 - 10:05 pm

Cześć Kamila :) Dziękuję za Twój komentarz :) To , co mi się nasuwa to może to, że trzeba bardziej promować swój newsletter – w różnych miejscach. Dodatkowo warto podkreślić to na blogu, w różnych miejscach, ale i próbować różnych metod, sposobów. Jeśli coś nie działa to warto zmodyfikować. Mi sporo dają reklamy na Facebooku (wcale nie są to duże kwoty), ale i umieszczanie informacji w różnych miejscach na blogu,a także mówienie o newsletterze. Nie mówię o nim cały czas (to oczywiste :) ), ale co jakiś czas wspominam o nim, choćby w mediach społecznościowych. Nie mam też dużego prezentu za zapis – zaczęłam od planera. Po mału dodaję też inne bonusy, jak np. ebook, ale w planach mam też kolejne :) Powodzenia w budowie listy, gdybyś szukała pomysłów to dawaj znać :)

Milena | najlepszapora.pl 2 lutego, 2017 - 3:45 pm

Tworzenie listy mailingowej mam ciągle przed sobą. W sumie chyba dlatego, że nie mam póki co na nią ciekawego pomysłu, a wysyłanie ludziom wiadomość o nowym tekście to nie wpisuje mi się jakoś dobrze. Może się mylę, ale chciałabym w takich mailach dawać ludziom jakąś wartość dodaną do bloga, a nie powielać kolejny raz te same treści. Muszę chyba bardziej do tego przysiąść, może uda się wymyślić jakieś ciekawe rozwiązanie. :)

Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 2 lutego, 2017 - 10:09 pm

Cześć Milena :) Zgadzam się z Tobą:) Ja od początku wyszłam od tego, że nie chcę wysyłać tylko artykułów o wpisach blogowych. Chcę w moich newsletterach dawać dodatkową wartość. Są moje dodatkowe wskazówki z poruszanych przeze mnie tematów, ale i dodatkowe materiały . Czytelniczki newslettera otrzymują rzeczy jako pierwsze, dodatkowo jest też mini baza wiedzy. Może właśnie iść w kierunku dodatkowych materiałów? Ekskluzywnych treści? Informowania nowościach, planach blogowych? Oczywiście możesz także wysyłać informacje o nowych wpisach, bo wtedy kierujesz ruch na blog. Warto zastanowić się co będzie ciekawe dla Twoich czytelników, czym można się wyróżnić. Możesz także zapytać wprost co będzie dla nich ciekawe, interesujące, o czym chcieliby przeczytać. Z pewnością znajdziesz jakiś pomysł :) Myślę, że pomysłów Ci nie brakuje :) Powodzenia !

Inspiracje dla szkoły 2 lutego, 2017 - 4:36 pm

Madziu, jesteś wspaniała! Cieszę się, że Cię poznałam. Szkoda, że tak późno…. Ja już wystartowałam z newsletterem, od pierwszego dnia bloga. Teraz widzę, że mogłam to poprowadzić inaczej. Chętnie skorzystam z kilku rad :-)

Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 2 lutego, 2017 - 10:11 pm

Cześć Kasiu :) Bardzo Ci dziękuję za tak miłe słowa :) Ja też się cieszę , że się poznałyśmy. Świetnie, że od razu wystartowałaś z newsletterem – bardzo to popieram :) Jeśli chodzi o zmiany to na spokojnie – zawsze można coś zmodyfikować. Ja wręcz lubię podejście takie, by pewne rzeczy próbować, testować, a później ulepszać, dopasowywać do swojej grupy :) Jeśli będziesz mieć zapytania lub jakieś pomysły to z chęcią podpowiem :)

Beata Nowicka-Misiewicz 2 lutego, 2017 - 10:02 pm

o rany, ile pomysłów! dziękuję :)

Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 2 lutego, 2017 - 10:12 pm

Cześć Beata :) Czasem spotykam się z tym, że jakiś komentarz zwala mnie z nóg ! :) To właśnie Twój komentarz :) Krótko i na temat :)) Beata zaczęłam się zastanawiać i tyle przyszło mi do głowy :) Część z nich sama stosuję i dużo z nich się sprawdza, a część jeszcze przede mną :) A Ty chcesz coś wypróbować u siebie ? :)

Beata Nowicka-Misiewicz 2 lutego, 2017 - 10:38 pm

Twój artykuł porządkuje mi moją wiedzę i pozwala spojrzeć krytycznie na to, co już robię (czyli co ok, a co do poprawki)

Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 3 lutego, 2017 - 12:58 am

W takim razie cieszę się Beata , że wyciągnęłaś coś dla siebie :)

Books My Love 3 lutego, 2017 - 1:41 pm

bardzo przydatny wpis :D można znaleźć wiele ciekawych informacji i trików do zastosowania u siebie :D

Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 3 lutego, 2017 - 11:19 pm

Bardzo dziękuję za Twój komentarz :) Czy masz już jakiś pomysł na wykorzystanie u siebie? :)

Magda 4 lutego, 2017 - 7:28 pm

Wow, ile tego! Nic, tylko wdrażać :-) Dziękuję :-)

Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 5 lutego, 2017 - 1:26 am

Cześć Magda :) To prawda- jest trochę sposobów. Myślę, że najlepiej łączyć kilka z nich, tak by tworzyły całość. Do tego opracować sobie plan promocji :) Trzymam kciuki za Twoje działania :)

Madziof 6 lutego, 2017 - 10:26 pm

Artykuł rozbudowany do granic możliwości. Jest wszystko… Tego potrzebowałam. Dzięki :)

Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 7 lutego, 2017 - 2:01 am

Cieszę się, że artykuł jest dla Ciebie przydatny :) Sposobów jest sporo, teraz tylko wybrać, dopasować do siebie i powiększać listę :) pozdrawiam

Marlena I Bogate Myśli 7 lutego, 2017 - 11:37 am

Tyle tu pomysłów – aż dziwne, że z większości korzystałam lub korzystam ;) Ale uciekam uzupełnić przypięty post o informację o Newsletterze :D

Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 7 lutego, 2017 - 12:01 pm

Marlena mnie to nie dziwi. Tylko się cieszyć, że tak działasz i powiększasz swoją listę :)

job-choice.net 7 lutego, 2017 - 11:51 am

Dzięki za bardzo przydatne zestawienie! Nieźle się napracowałaś :)

Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 7 lutego, 2017 - 12:03 pm

Dziękuję za Twój komentarz. Cieszę się, że zebrane informacje są dla Ciebie przydatne – teraz tylko działać :) Jeśli chodzi o sam artykuł to akurat było to jeden z artykułów, który napisałam dość szybko. Zależało mi, by zebrać najważniejsze sposoby w jednym miejscu, tak, by można było dopasować je do siebie :)

job-choice.net 10 lutego, 2017 - 11:21 am

Tym bardziej dziękujemy :)

Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 12 lutego, 2017 - 2:21 am

Takie komentarze i reakcja tylko mnie mobilizują do dalszej pracy. Dziękuję :)

Irena Powroźnik 7 lutego, 2017 - 2:07 pm

@magdalenabek:disqus, bardzo przydatny artykuł! Od jakiegoś czasu newsletter chodzi mi po głowie, ale akurat o ile większość rzeczy wprowadzam szybko, to z tą jakoś zwlekam… Być może dlatego, że chcę to dobrze przemyśleć i zastanowić się, jaką jeszcze wartość mogę dać czytelnikom. A jak często powinien być według Ciebie wysyłany newsletter? Wiadomo, że nie za często i nie za rzadko, ale jak to jest w Twoim przypadku?

Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 7 lutego, 2017 - 4:46 pm

Cześć Irena :) Dziękuję za twój komentarz. Popieram pomysł, aby się zastanowić i przemyśleć, jaką możesz dać wartość, jednak nie zwlekaj też zbyt długo :) Masz taką wiedzę i tyle informacji możesz przekazać, że ja o wartość w ogóle bym się nie martwiła. Możesz wypisać sobie kilka propozycji tematów – o czym będziesz pisać – w pierwszych newsletterach, a resztę możesz przecież stworzyć na bieżąco. Jeśli chodzi o prezent za zapis to też nie musi to być nic bardzo dużego. Może to być drobna, ale praktyczna rzecz. Ja zaczęłam od planera i mimo, że już dodałam kilka innych prezentów za zapis to planer wciąż cieszy się największym powodzeniem :)
Jeśli chodzi o częstotliwość to nie ma złotej reguły, jednak według “dobrych praktyk ” – nie częściej niż raz w tygodniu, nie rzadziej niż raz na miesiąc. Ja określiłam u siebie to jeszcze inaczej – wysyłam newsletter wtedy, kiedy będę mieć coś ważnego do przekazania, jednak skupiam się na tym, by przerwa nie była zbyt długa.
Możesz także ustalić sobie stałe dni, np. ustalić, że w środy co 2/3 tygodnie wysyłasz newsletter. Może takie rozwiązanie sprawdzi się u Ciebie – by zaplanować sobie z góry.

Irena Powroźnik 11 lutego, 2017 - 1:41 pm

@magdalenabek:disqus, dziękuję Ci za te podpowiedzi :) Faktycznie będę musiała pomyśleć o zaplanowaniu pewnych rzeczy, żeby nie porwać się z motyką na słońce. Dziękuję Ci za wsparcie, bo oprócz tego, że dajesz ogromnie cenne wskazówki, bardzo motywujesz mnie do działania. Podjęłam temat newslettera na naszym mastermindzie i w głowie już coś mi się rodzi, więc za jakiś czas na pewno dam znać, że to już :) Mogę dopytywać, gdyby w trakcie pojawiły mi się jakies pytania?

Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 12 lutego, 2017 - 2:21 am

Irena no pewnie , że tak – pytaj jeśli będą pytania ! Wiesz, że z chęcią pomogę, podpowiem :) Jestem pełna podziwu dla Ciebie, bo masz plan i od razu wdrażasz. Po przemyśleniu, ustaleniu – przechodzisz do działania. Super ! :) Powodzenia. Sama zobaczysz, że temat nie jest straszny :))

Rudoróż 7 lutego, 2017 - 2:59 pm

Wow, tyle pomysłów.
Założyłam newsletter, ale.. na tym na razie stanęło. Miałam mnóstwo pomysłów, jak go ogarnąć i nie do końca mam spójną koncepcje, na ogarnięcie o. Ale chyba najwyższy czas, to to przyjazne medium, o ile nie działa jak spam.
Dziękuję bardzo za tak wartościowy artykuł, na pewno dużo mi pomoże ((:

Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 7 lutego, 2017 - 4:51 pm

Cześć Magda :) Już wiem, skąd kojarzę nazwę – świetne tapety :) Coś chyba pobiorę dla siebie, ale raczej nie na komputer, bo nie wiem co na to mąż :) Ale wracając… zdecydowanie regularne wysyłki newslettera pozwolą Ci fajnie budować relacje z czytelnikami czy z przyszłymi, obecnymi klientami. Mi w ogarnięciu różnych koncepcji zawsze pomaga rozpisanie sobie na mniejsze elementy, a później ułożenie w całość.
Możesz poprzez wiadomości dostarczać porady, wskazówki, pokazywać swoje prace. A może zrobić na blogu osobną stronę z materiałami do pobrania tylko dla czytelników newslettera? To mogłoby być ciekawe :) Pozostawiam do przemyślenia :)
Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia :)

Rudoróż 7 lutego, 2017 - 5:07 pm

Muszę sobie plan opracować i powoli go wdrażać. bo wielkie koncepcje są zapisane i się kurzą. Jeszcze raz dzięki !
Jak miło, że kojarzysz moje bazgroły <3

Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 7 lutego, 2017 - 6:54 pm

Koniecznie :) Żal, żeby dobre pomysły się kurzyły :)) Bazgroły ? No wiesz co? :) Pączkowa tapeta już jest na moim jednym urządzeniu – jest cudowna :)

Monika 7 lutego, 2017 - 8:17 pm

Gdzieś przeczytałam, że jeśli chcemy zacząć budować listę mailingową, trzeba obowiązkowo zgłosić to do GIODO. Czy to dotyczy wszystkich newsletterów, czy tylko tych o charakterze komercyjnym? Z góry dzięki za odpowiedź :)

Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 8 lutego, 2017 - 10:28 am

Cześć Monika. Jeśli lista mailingowa jest o charakterze komercyjnym, wysyłasz propozycje handlowe to koniecznie trzeba zgłosić bazę do Giodo. Jeśli chodzi o newsletter (gdy prowadzisz blog, nie zarabiasz) to spotkałam się z różnymi opiniami. Ja jednak wychodzę z założenia, że lepiej zgłosić, bo zbieramy dane osobowe. Bardzo szczegółowo o GIODO pisze Wojciech Wawrzak na blogu Prakreakcja (http://www.prakreacja.pl/), warto dopytać, gdybyś miała wątpliwości :)

Aga F agnieszkafiuk.pl 7 lutego, 2017 - 9:59 pm

Pięknie to zebrałaś w jednym miejscu. Zgadzam się w 100% że posiadanie własnych subskrybentów to właściwie konieczność. To świetny sposób na komunikowanie się z naszymi czytelnikami, bo przecież nie każdy ma konto w social mediach (serio, znam całkiem wielu takich oportunistów). Kilka z wymienionych przez Ciebie działań, które zaimplementowałam jakiś czas u siebie spowodowało znaczący wzrost liczby subskrybentów, z którymi mam niezły, zaplanowany kontakt. Pozdrawiam :)

Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 8 lutego, 2017 - 10:32 am

Cześć Agnieszka :) Dziękuję za Twój komentarz. Tak, konieczność, zwłaszcza, że jeśli nawet mamy konto w mediach społecznościowych to nie profile nie są naszą własnością, musimy się podporządkować zasadom w nim panującym. To bardziej osobisty kontakt z czytelnikami, a jeśli mamy działalność gospodarczą to już w ogóle jest to wymagane moim zdaniem :) Zresztą dobrze wiesz, o czym piszę :) Agnieszka domyślam się, jakie działania przyniosły zwiększenie listy :) Super, cieszę się ! Pozdrawiam cieplutko :)

Monika z Music Playground 8 lutego, 2017 - 8:22 am

Magda – jak zawsze pełen profesjonalizm :) Bardzo Ci dziękuję za ten i poprzedni artykuł. Na ich bazie buduję swój newsletter ;) Chociaż powiem szczerze, że na razie trochę się tej promocji obawiam… Ściskam i pozdrawiam :)

Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 8 lutego, 2017 - 10:33 am

Cześć Monika :) Bardzo Ci dziękuję za Twoje słowa. Cieszę się, że informacje są dla Ciebie pomocne. Nie obawiaj się :) Działaj :) A gdy pojawią się jakieś zapytania to pytaj śmiało – mnie lub w grupie u Agnieszki :) Powodzenia :)

Kobietapo30 9 lutego, 2017 - 11:23 am

Mnostwo mozliwosci. Czytalam wiele podobnych wpisow, ale w zadnym nie bylo az tylu propozycji. Super

Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 9 lutego, 2017 - 7:21 pm

Miło mi to słyszeć :) Chciałam zebrać właśnie wiele sposobów, aby też pokazać, że nawet te drobne mogą przynosić efekty (jak wykorzystanie swoich profili czy informacje na stronie, blogu), nie mówiąc już o tych większych, jak wyzwanie czy darmowy kurs. Teraz tylko działać :))

Gracjana_dobraporadnia.pl 13 lutego, 2017 - 10:52 pm

Mocno mnie zainspirowałaś do pracy – dziękuję Ci. Nie mam jeszcze pomysłu na newsletter, ale na e – booka jak najbardziej. A czy możesz podpowiedzieć gdzie szukać instrukcji jak od technicznej strony zbierać listę mailingową, jaki powinien być pierwszy krok? Z góry dziękuję

Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 14 lutego, 2017 - 12:31 pm

Cześć Gracjana :) Cieszę się, że jesteś zmotywowana do pracy ! Trzeba wykorzystać ten moment :) Jeśli chodzi o samo stworzenie to może będzie dla Ciebie pomocny mój poprzedni artykuł. Jest tam więcej spraw technicznych, ale i kilka wskazówek. Nie wiem, czy czytałaś. Jeśli nie to podsyłam link. A jeśli będziesz mieć pytania to daj mi proszę znać , postaram się coś podpowiedzieć :) https://www.magdabek.pl/jak-stworzyc-przyciagajacy-newsletter/

Marzena Kud 18 lutego, 2017 - 7:37 am

Dobrze, że piszesz o tym popupie i ustawieniu czasu. zawsze mnie zastanawia idea umieszczania go na poczatku, zaraz po wejściu na stronę, kiedy nawet nie wiem, o czym ona jest. To jak mam podjąć decyzje o zapisaniu się na newsletter?;)

Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 18 lutego, 2017 - 3:08 pm

Wiem, że czasem tak pojawiają się popupy. Ja jestem za tym, by nie “atakować” osoby, która zagląda na naszą stronę. Moim zdaniem lepiej ustawić popup, który pojawi się albo po przeczytaniu jakiegoś procentu tekstu (dotarcie do miejsca na stronie) albo po spędzeniu odpowiedniego czasu lub właśnie przy zamykaniu. Dobrze też określić częstotliwość, by popup nie atakował przy każdej wizycie :) Ja osobiście nie lubię też popupów, które atakują mnie z każdej strony, jednak te, które pokazują się po jakimś czasie lub na końcu już są lepsze, tak zapisałam się też na kilka newsletterów :)

Joanna - www.progresuj.pl 20 lutego, 2017 - 7:32 pm

Nie myślałam nigdy o tym podgrzewaniu atmosfery w przypadku newslettera- świetny pomysł. Super artykuł – baza wiedzy dla mnie, która ciągle jeszcze jest przed tym momentem. Na pewno do niego będę wracać :)

Magda Bek (Lekka Zmiana Mamy) 21 lutego, 2017 - 12:33 am

Asiu powiem Ci, że może to fajnie się sprawdzić. U mnie tak było :) Wtedy dajesz znać, że nad czymś pracujesz (pokazujesz też kulisy, co jest ciekawe :) ) , a Twoja społeczność wyczekuje na to, co się będzie działo :)) Wszystko przed Tobą, ale sama zobaczysz, że jak już wszystko ustawisz to okaże się, że nie jest to takie skomplikowane :))

Comments are closed.